Ostatnio sporo się tu dzieje...wielu rzeczy dopiero się uczę ... Przedwczoraj bejcowaliśmy owies przed siewem ... Wczoraj kopałam ogródek pod rozsadę kapusty, a chłopcy cały dzień wywizili gnój na pole pod ziemniaki . Dzisiaj orają pole ... W szklarni zasialiśmy warzywa ... Nie ominęły nas również wiosenne porządki. Czeka nas jeszcze wizyta u notariusza ... wyczekuję z niecierpliwiona gdyż dowiemy się ile przyjemność przepisania będzie nas kosztowała, to dopiero w poniedziałek ...
Poddasze ... przyszły pokój córki ...
Plantacja malin :)
Garaże- będą adoptowane na warsztat stolarski
Obora - kiedyś budynek pod Agroturystyke
Mały tunel z warzywkami , w przyszłości planujemy większy ...
Widok za oborą ... nasze pola ...
Kurzy wybieg ...
Nasz przyszły domek ....
Domek ....
Obora od strony lasu ... w przyszłości taras widokowy dla gości ...
Gevillo, bardzo ładne gospodarstwo, chyba remontów nie będzie za dużo, aby w nim zamieszkać. Możliwości ogromne, rozkręcicie wszystko powolutku, w oddali widzę piękny las, chyba grzybowy.Pozdrawiam serdecznie, gospodyni z Ciebie "pełną gębą".
OdpowiedzUsuńToz to całe wielkie gospodarstwo, a i plany bogate, oj będzie sie działo!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Anula z Chaty
No, no, nieźle jak na początek. Zazdroszczę płaskich terenów do jazdy konnej. Och, puścić się tak galopem do grzybowego lasu :) Określenie od razu pożyczyłam od Marii, żeby już nie robić bałaganu w okolicy. Trzymaj się i gospodaruj! Będę zaglądać, Łucja
OdpowiedzUsuńPieknie u Ciebie Gevillo i plany masz takie dalekosiezne... prawdziwie gospodarskie. I tyle sie u Ciebie dzieje. Pozazdroscic tylko!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)
Pięknie, że ho, ho, a jak będzie, najfajniejszy czas przed Tobą, urzadzanie, planowanie i kupa roboty. Wiesz może tak delikatnie podpowiem, może zmieniłabyś kolor literek w Twoich postach, strasznie trudno się je czyta, giną na tym pięknym tle drzw :))
OdpowiedzUsuńA nie jest OK, źle mi się załadował :))
OdpowiedzUsuńPiękna wieś. podziwiam plany i odwage.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam